Cele:
- wymieniam grzechy przeciwko pierwszemu przykazaniu
Sytuacja
egzystencjalna
Prosto ze
szkoły ruszyłem pod zakład pracy ojca, bo mieliśmy iść razem na obiad. Tatę
spotkałem przed bramą. Stał z redaktorem zakładowej gazety i miał nieszczególną
minę. – Cóż to? – zapytałem na jego widok. – Znowu udzielasz wywiadu? Ojciec
zaprzeczył. – Chodzi o zastępstwo – odrzekł markotnie. – Pan redaktor wyjeżdża
dzisiaj na urlop i nie zdążył napisać horoskopu na nadchodzący miesiąc. Chce,
żebym ja to za niego zrobił. Otworzyłem usta. – Ty? – spytałem. – To naprawdę
nic trudnego – odezwał się redaktor zakładowej gazety. – Trzeba tylko dla
każdego Znaku sklecić po parę zdań o wymowie optymistycznej i zagrzewającej. –
Zagrzewającej? – powtórzył tato głucho. Pan redaktor skinął głową. – Na
przykład horoskop dla Byka – wyjaśnił – może brzmieć następująco: „Nie wolno ci
czekać na szczęśliwy zbieg okoliczności. Powinieneś sam występować z pomysłami
oraz inicjatywami”. A dla Koziorożca powiedzmy tak: „Najwięcej zadowolenia
zapewni ci wykonywana praca”. Popatrzyliśmy na pana redaktora z podziwem. – A
dla Barana? – spytał ojciec. Redaktor zakładowej gazety spojrzał w niebo z
namysłem. – Dla Barana? – zastanowił się. – Baranowi bym napisał, że efekty
przyniesie mu pracowitość albo że korzyści związane z jego pracą warte są
zachodu. Tato podrapał się w łysinę. – To są dopiero trzy horoskopy –
spostrzegł. – A co z pozostałymi dziewięcioma? – Coś pan wymyśli – zapewnił go
redaktor. – Może synek panu pomoże. Gdyby jednak zawiodła pana inwencja, niech
pan zajrzy do horoskopów drukowanych w tygodnikach sprzed paru lat. Sam z
reguły tak robię. – A jak się nie sprawdzą? – spytał ojciec. Pan redaktor
wzruszył filozoficznie ramionami. – Sprawdzą, nie sprawdzą – odparł. – I tak
ludzie będą to czytać na klęczkach. Uśmiechnął się do nas optymistycznie i
zagrzewająco, dodał jeszcze, że liczy na tatę, po czym poszedł w swoją drogę.
Przez następne dwa dni męczyliśmy się z ojcem nad tymi horoskopami i nic nam
nie wyszło. – Może jednak zajrzymy do jakiegoś starego tygodnika? – podsunąłem.
– Jak dotąd wymyśliliśmy samodzielnie zaledwie jeden horoskop: „Z początkiem
miesiąca twoja sytuacja finansowa ulegnie poprawie”. Tato wytarł nos. – Myślę,
że ten jeden zupełnie wystarczy – powiedział. – To będzie ogólny horoskop dla
wszystkich znaków. Jutro zaniosę go do redakcji i niech mi dadzą spokój. Tak
też zrobił. Po tygodniu ojcowski horoskop sprawdził się co do joty. W zakładzie
wypłacono premię uznaniową. Coś w tym jednak jest.
(Jacek Sawaszkiewicz. Z moim
tatkiem. Horoskop.
http://greybrow.iq.pl/Sawaszkiewicz/z_moim_tatkiem/?tekst=horoskop)
https://www.youtube.com/watch?v=Ly9uJpHLIMU
- Przynależność
do sekt
Poważnym wykroczeniem przeciwko
pierwszemu przykazaniu jest przynależność do sekt. Oprócz tego, że manipulują,
zniewalają i niszczą one człowieka, w wielu z nich oddaje się cześć
pseudobóstwom i liderowi sekty (guru). Najgroźniejsze są sekty satanistyczne, w
których oddaje się cześć szatanowi przez składanie mu ofiar. Chrześcijanie
także wierzą w to, że szatan istnieje. Wiedzą też jednak, że został pokonany
przez Chrystusa, a jego ostateczna klęska nastąpi w czasie powtórnego przyjścia
Zbawiciela na ziemię w dzień końca świata.
Magia i przesądy
Pierwsze przykazanie Dekalogu
przestrzega również przed magią i wszelkimi przesądami. Człowiek powinien
bowiem wierzyć tylko Bogu i ufać tylko Jego słowu, nikomu ani niczemu innemu.
Magia polega na
chęci podporządkowania sobie zjawisk przyrody, wpływania na czyjąś chorobę lub
uzdrowienie, powodzenie lub nieszczęście przez stosowanie czarów i zaklęć, a
nawet przez bezpośrednie odwoływanie się do szatana. Magia, nawet jeśli jest
wykorzystywana w „dobrych celach”, jest bardzo niebezpieczna, ponieważ stanowi
wchodzenie w kontakt ze złem, co zawsze kończy się tragicznie dla człowieka
Przesądy wynikają z
przekonania, że pewne sytuacje, przedmioty, zwierzęta mogą zapewnić szczęście
lub powodować nieszczęście. Do nich należy np. wiara w to, że czarny kot i
numer 13 przynoszą pecha. Ludzie przesądni, zamiast ufać Bogu, wierzą, że
określone wydarzenia i rzeczy zawierają w sobie magiczną moc.
Wróżbiarstwo, amulety i wywoływanie duchów
Pan Bóg
przestrzega także przed wróżbiarstwem. Żaden chrześcijanin nie może korzystać z
usług wróżki ani nie może sam wróżyć, gdyż w ten sposób pokazałby, że nie
wierzy Bogu i jego obietnicom. Naraziłby się także na wpływ złego ducha. Wiara
we wróżby jest poważnym grzechem, gdyż wyklucza zaufanie do Boga jako ojca,
który troszczy się o przyszłość swoich dzieci.
Popularną formą przewidywania
przyszłości są horoskopy. Traktowanie ich poważnie i wiara w to, że gwiazdy
mają wpływ na życie człowieka, jest wykroczeniem przeciwko pierwszemu
przykazaniu. Brakiem wiary w Bożą Opatrzność, kierującą światem i życiem
człowieka, jest także noszenie amuletów, czyli przedmiotów, które rzekomo mają
przynosić szczęście. Chrześcijanin wierzy tylko Bogu i Jemu zawierza całe
swoje życie: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Czasami można
usłyszeć o wywoływaniu duchów zmarłych. Żaden chrześcijanin nie może dopuszczać
się takich praktyk. Stanowią one wejście w kontakt z siłami zła.
Podsumowanie
Pierwsze przykazanie Dekalogu wzywa do wiary w
jedynego Boga i powierzenia Mu całego swojego życia.
Jednocześnie przykazanie to przestrzega przed wszystkim, co
może zająć miejsce Boga i utrudnić człowiekowi osiągnięcie
zbawienia.
Pierwsze przykazanie uczy, że
„należy odrzucić wszystkie formy
wróżbiarstwa: odwoływanie się do
Szatana lub demonów, przywoływanie
zmarłych lub inne praktyki mające
rzekomo odsłaniać przyszłość.
Korzystanie z horoskopów, astrologia,
chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i
wróżb, [...] są przejawami chęci
panowania nad czasem, nad historią i
wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie
pragnieniem zjednania sobie ukrytych
mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i
szacunkiem – połączonym z miłującą
bojaźnią – które należą się jedynie Bogu”.
(KKK 2116)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz